Warszawska Szkoła Pielęgniarstwa

Rys historyczny Warszawskiej Szkoły Pielęgniarstwa w Warszawie przy ulicy Koszykowej 78

Warszawska Szkoła Pielęgniarstwa, powstała w 1921 roku, była pierwszą tego rodzaju szkołą zorganizowaną po odzyskaniu niepodległości Polski. Powstała ona z inicjatywy Ignacego i Heleny Paderewskich oraz Henryka Sienkiewicza jako fundacja z prywatnych ofiar pieniężnych. Jej sponsorami byli: Dorothea Hughes – amerykańska pielęgniarka pochodzenia polskiego, Amerykański Czerwony Krzyż, Fundacja Rockefellera, Polski Czerwony Krzyż, Ministerstwo Zdrowia i Wydział Lekarski Uniwersytetu Warszawskiego.

Na rzecz powstania szkoły już w 1913 roku działał Ignacy Paderewski. Po wybuchu wojny światowej w 1914 roku wraz z Henrykiem Sienkiewiczem założyli w Vevey i Londynie Komitet Pomocy Polskim Ofiarom Wojny. Na terenie Ameryki Helena Paderewska zorganizowała szkolenie pomocy pielęgniarskiej, tzw. szarych samarytanek. Po zakończeniu działań wojennych pracowały one w misjach Amerykańskiego Czerwonego Krzyża na terenie Państwa Polskiego.

29.06.1992r. – Absolwentki WSP pełnią honorową wartę przy trumnie I. Paderewskiego w katedrze świętego Jana w Warszawie

Po powrocie do Polski w 1918 roku Paderewscy dostrzegli zły stan opieki w szpitalach i zupełny brak przygotowanego personelu pielęgniarskiego. W celu zorganizowania nowoczesnego pielęgniarstwa zaprosili do Polski Dorotheę Hughes.

W czerwcu 1920 roku delegat Amerykańskiego Czerwonego Krzyża przeprowadził rozmowy z przedstawicielami: Ministerstwa Zdrowia Publicznego, Magistratu m. st. Warszawy, Wydziału Lekarskiego UW i Polskiego Czerwonego Krzyża, które to organizacje włączyły się do planu organizacji szkoły. Utworzono Fundację Warszawska Szkoła Pielęgniarstwa. Miss C. Noyes, dyrektorka Biura Pielęgniarskiego w Waszyngtonie stanowisko pierwszej dyrektorki szkoły powierzyła Helen Bridge, mającej duże doświadczenie pielęgniarskie w zakresie szkolnictwa i administracji. Helen Bridge przyjechała do Warszawy 5 maja 1921 roku. W miesiącach poprzedzających otwarcie szkoły nawiązała kontakty z władzami polskimi, dopilnowała remontów, wyposażenia szkoły, opracowała programy nauki, regulamin życia słuchaczek w internacie oraz popularyzowała w prasie nieznany wówczas w naszym społeczeństwie zawód pielęgniarki. Zainteresowanie szkołą było duże. Warszawska Szkoła Pielęgniarstwa szkoliła kadry ofiarnych, wysoko wykwalifikowanych pielęgniarek, otwartych na idee nowoczesnej opieki nad zdrowiem człowieka. O przyjęcie do szkoły mogły ubiegać się dziewczęta w wieku od 21 lat, cieszące się dobrym zdrowiem i mające ukończone co najmniej 6 klas gimnazjum. Niezamożnym przyznano stypendia Miss Hughes, bowiem zamieszkanie w internacie było obowiązkowe.

Do użytku szkoły Polski Czerwony Krzyż przeznaczył dwa pawilony na terenie szpitala przy ulicy Smolnej 6. Meble i wyposażenie szkoły, jak również bieliznę, pościel i sprzęt kuchenny ofiarował Amerykański Czerwony Krzyż.

Już w 1922 roku Fundacja Rockefellera ofiarowała na budowę gmachu 100 000 dolarów, resztę uzupełnił Rząd Polski. Na wyposażenie nowej szkoły miasto przyznało kredyty w wysokości około 100 000 zł. W kwietniu 1929 roku szkoła przeniosła się do wybudowanego przez Fundację własnego gmachu przy ulicy Koszykowej 78. W nowym gmachu, oprócz sal wykładowych i ćwiczeniowych oraz całego zaplecza naukowego, administracyjnego i gospodarczego, mieścił się internat, w którym w 1-2 osobowych pokojach mieszkało 150 uczennic. Praktykę słuchaczki odbywały w szpitalu Dzieciątka Jezus przy ulicy Nowogrodzkiej, w szpitalu Karola i Marii, w Ubezpieczalni Społecznej i w domach chorych itp.

Miss Bridge pozostała w szkole do 1928 roku. Od 1 grudnia 1928 roku Rada Fundacji powołała na stanowisko dyrektorki Zofię Szlenkier, która prowadziła szkołę do 1 grudnia 1936 roku, kiedy to przekazała prowadzenie szkoły w doświadczone ręce świetnie przygotowanej do tej pracy Jadwigi Romanowskiej – absolwentki I zespołu Warszawskiej Szkoły Pielęgniarstwa. W czasie oblężenia Warszawy w 1939 roku część pomieszczeń szkoły przeznaczono na szpital dla rannych żołnierzy polskich. Okres okupacji szkoła przetrwała w bardzo trudnych i niebezpiecznych warunkach. To ona dzięki swojej mądrości i patriotyzmowi wybroniła szkołę przed kierownictwem niemieckim i zamknięciem. Szkoła do końca pozostała polska i niezależna, mimo że w czasie Powstania Warszawskiego, gmach został zajęty przez Niemców i ich rannych, co niejednokrotnie stawiało dyrektorkę w bardzo trudnych sytuacjach. To za jej wiedzą i zgodą szkoła włączała się w konspirację i działania podziemne i była szańcem wielu walczących powstańców AK, którzy otrzymywali tu pomoc, schronienie i przebywali jako chorzy na fałszywych papierach. Tu się odbyła krwawa akcja bojowa 3 batalionu pancernego „Golski”, w której 12 żołnierzy AK stoczyło nierówną walkę z Niemcami w gmachu Ministerstwa Komunikacji. W końcu października 1944 roku, nowe władze kraju nie zezwoliły na działalność szkoły, mimo że dyrektorka natychmiast szukała możliwości jej reaktywowania. Rada Główna Opiekuńcza przekazała Jadwidze Romanowskiej kierownictwo Domu dla Dzieci w Czarnym Dunajcu, które ona traktowała jako okres przejściowy w oczekiwaniu na powrót do Warszawy. Usilnie zabiegała u władz polskich o zwrot gmachu przy ulicy Koszykowej 78 w Warszawie, zajętego na szpital wojskowy – bezowocnie.

Wówczas zgłasza Ministrowi Zdrowia propozycję otwarcia szkoły przy Akademii Medycznej w Gdańsku, nie tracąc nadziei na powrót do Warszawy. Szkoła w Gdańsku powstała we wrześniu 1945 roku. Kończące tę szkołę słuchaczki otrzymują ciągle dyplomy Warszawskiej Szkoły Pielęgniarstwa.

Do dziś Warszawska Szkoła Pielęgniarstwa nie wróciła do swego gmachu.

Helena Witkiewicz, Przewodnicząca Koła Absolwentek WSP